Komentator sportowy Jurek Papiewski
Udał się rewanż za porażkę w Elblągu. Kutnianie przegrali tam 69:92. Mecz w Kutnie od początku był pełen dramaturgii. Za sprawą drużyny Energi Basketball stał na wysokim poziomie.
W pierwszej połowie gospodarze grali zbyt pasywnie i przegrywali z dobrze dysponowanym teamem gości. Drużyna trenera Arkadiusza Majewskiego prowadziła przez 32,5 minuty. Dosłownie wszystko jej wychodziło.
KS BNG Kutno – Energa Basketball Elbląg 92:85; w kwartach (20:28, 18:21, 23:22, 31:14).
Punktowali dla Kutna: Hubert Lewandowski 19, Kacper Dominiak 16 (3×3), Mateusz Ćwirko – Godycki 16 (3×3), Maciej Wiercioch 15, Mikołaj Wojciechowski 15, Jakub Zapart 9 (3×3), Kacper Koc 2.
Prowadzenie dla zespołu gospodarzy wywalczył Wojciechowski i było 79:78. Od tego czasu już do końca Kutnianie nie dali sobie wyrwać tak trudno zdobytego prowadzenia. Liczna widownia podziękowała im za grę gorącym aplauzem. Wola walki i ambicja zwyciężyła, co jest godne podziwu.
Trener Szczepaniak: – Zwycięzców się nie sądzi. Dziękuję za cenne zwycięstwo. Mam coraz większe zaufanie do moich chłopców.
Następny mecz – w Kutnie 8 marca o godz.17.00 z Arką Gdynia.
Jurek Papiewski
