Od lewej: dyrektor MOSiR-u Kutno Paweł Ślęzak, Henryk Średnicki, Zbigniew Pietrzykowski, Jerzy Michał Papiewski, Marian Kasprzyk. Fot. arch.J.Papiewskiego
ŚP. Marian Kasprzyk (22.09.1939 – 02.02.2026)
Cześć Jego Pamięci!
Studiując filologię polską na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach miałem kilkanaście zajęć w jego filii w Cieszynie. Tam po raz pierwszy spotkałem się, z wybitnymi polskimi pięściarzami, będącymi zawodnikami BBTS Bielsko-Biała. Byli to – Marian Kasprzyk i Zbigniew Pietrzykowski. Poznałem ich wtedy bliżej i dzięki już tym znajomościom parokrotnie byłem na treningach uzdolnionej młodzieży z Bielska-Białej, a bodajże trzykrotnie mogłem spikerować ich walki. Oczywiście, Panowie Marian i Zbigniew byli już uznanymi trenerami-autorytetami. Ostatni raz widziałem ich i prowadziłem konwersację, m.in. o historii kutnowskiego boksu (znali panowie dorobek II-ligowej Stali Kutno), na ogólnopolskiej Gali Sportu Amatorskiego w Radzyminie koło Warszawy, gdzie obaj zacni mistrzowie byli Honorowymi Gośćmi. Przypomnieliśmy się sobie i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie (od lewej: dyrektor MOSiR-u Kutno Paweł Ślęzak, Henryk Średnicki, Zbigniew Pietrzykowski, Jerzy Michał Papiewski, Marian Kasprzyk). Oto kilka zdań o tych bokserskich legendach, których nigdy nie zapomnę, a miałem zaszczyt ich znać.
Marian Kasprzyk – złoty medalista olimpijski (Tokio 1964), brązowy medalista olimpijski (Rzym 1960), wielokrotny reprezentant Polski w wadze półśredniej, stoczył 270 walk; 232 wygrał, 28 przegrał, 10 zremisował.
Zbigniew Pietrzykowski (04.10.1934-19.05.2014) – waga półciężka, wicemistrz olimpijski (Rzym 1960) – w finale przegrał z Muhammadem Ali (Cassiusem Clayem), dwukrotny brązowy medalista olimpijski: Melbourne (1956) – w półfinale uległ Laszlo Pappowi i Tokio (1964). Rozegrał 367 walk z których wygrał 351.
Henryk Średnicki (17.01.1955-10.04.2016), waga musza – mistrz świata amatorów (Belgrad 1978), dwukrotny mistrz Europy (Halle, 1977 i Kolonia,1979), dwukrotny olimpijczyk. Zaliczył 377 walk, wygrał 339.
Jerzy Michał Papiewski
P.S. W Radzyminie, podczas Gali Boksu, miałem przyjemność – razem z dyrektorem Pawłem Ślęzakiem oraz trenerem KSB Stal Jerzym Karolewskim i jego pięściarzem – reprezentować Miasto Róż Kutno.
