2026-10-14
JMPgrafika

Komentator sportowy Jerzy Michał Papiewski.


W jedenastej kolejce mistrzostw IV ligi łódzkiej do Miasta Róż przyjechał zespół lidera tabeli RKS Radomsko, który do tej pory nie przegrał żadnego spotkania, a tylko jedno zremisował.

Kibice drużyny trenera Jacka Walczaka po cichu liczyli, że ambitni Kutnianie nawiążą równorzędną grę z przeciwnikiem i w najgorszym przypadku będzie remis, ale niestety tak się nie stało. Gospodarze mieli nawet optyczną przewagę, ale w trakcie meczu nie dało to większych efektów. Goście byli lepiej zorganizowani strategicznie i merytorycznie. Nie było dla nich straconych piłek. To co mieli z gry wykorzystywali w 100%. Byli bardziej skuteczni. Szkoda tego niezłego meczu, ale taki jest futbol. Nie jesteś gorszy, ale przegrywasz. Goście wygrali, bo grali mądrzej. Kutnianie mało strzelali i taki był końcowy efekt meczu. Nie wiadomo, jak potoczyłby się on, gdyby w 35 minucie strzał Piotra Kasperkiewicza był skuteczny. Był tylko słupek.


KS Kutno – RKS Radomsko 2:5 (1:3)


Bramki: 0:1 – Jeremiasz Góralczyk (25), 0:2 – Mateusz Malec (36), 0:3 – Takaoka Hayato (44), 1:3 – Kamil Wielgus (45), 1:4 – Filip Bednarski (78), 2:4 – Dawid Telestak (84), 2:5 – Maciej Kłodos (85).


KS: Nikodem Sujecki, Volodymyr Syrovatka, Krzysztof Felczak, Jan Dobko, Dawid Telestak, Kamil Wielgus, Michał Wrzesiński, Wiktor Wyderka, Hubert Błoch, Dominik Głuchowski, Piotr Kasperkiewicz; na zmiany: Łukasz Ściślewski, Bartosz Witkowski, Denys Yaniv, Dawid Nikołaj, Artur Pankowski.

Jurek Papiewski