Dziś obchodzono 75-lecie erygowania przez kardynała Stefana Wyszyńskiego Parafii św. Michała Archanioła w Woźniakowie. Fot. RJ "PŻK"
75 lat temu kard. Stefan Wyszyński erygował Parafię pw. św. Michała Archanioła w Woźniakowie. Obchodzony dziś jubileusz połączono z dorocznym odpustem parafialnym. Uroczystości były okazją nie tylko do modlitwy i dziękczynienia, ale również do przypomnienia niełatwej historii wspólnoty i jej świątyni.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. bp senior Andrzej Franciszek Dziuba, który celebrował Eucharystię w asyście ks. dziekana kutnowskiego Jerzego Swędrowskiego oraz ks. dziekana Edmunda Modzelewskiego, proboszcza Parafii w Woźniakowie.
W homilii biskup senior przypomniał najważniejsze wydarzenia z historii salezjańskiej parafii. Szczególne miejsce poświęcił misji salezjanów wobec młodzieży, zwłaszcza tej, która w swoim życiu doświadczyła zła.
– To wielka misja wobec tej młodzieży, która zaznała kiedyś zła. To misja św. Michała Archanioła i salezjanów – mówił bp Andrzej F. Dziuba.
Parafia zrodzona z wdzięczności
Jak przypomniał hierarcha, 5 maja 1951 roku kard. Stefan Wyszyński erygował parafię pw. św. Michała Archanioła. Jej powstanie było związane z pamięcią o ks. Michale Woźniaku, późniejszym błogosławionym i przyjacielu salezjanów.
Nowa wspólnota od początku wiązała swoje nadzieje z budową własnego kościoła. Prace postępowały szybko. 14 marca 1952 roku kard. Wyszyński przyjechał do Woźniakowa, aby zobaczyć postęp robót. Cieszył się z zaawansowania budowy.
Rok później sytuacja zmieniła się dramatycznie. 6 lutego 1953 roku prymas ponownie odwiedził Woźniaków i modlił się wraz ze wspólnotą. Nikt nie przypuszczał wówczas, że już następnej nocy wydarzy się tragedia. W nocy z 7 na 8 lutego świątynię strawił pożar.
– Zło odcisnęło swoje piętno, niszcząc kościół – przypomniał podczas homilii bp Dziuba.
Świątynię jednak odbudowano. Jej konsekracja odbyła się 29 września 1968 roku, a dokonał jej kard. Stefan Wyszyński. Prymasowi towarzyszył wówczas abp Antoni Baraniak, również salezjanin.
W swoim wystąpieniu kard. Wyszyński nawiązał do swojego poprzednika, kard. Augusta Hlonda, który jako salezjanin był szczególnie związany z Woźniakowem.
– Kochał to miejsce mój poprzednik kard. Hlond, ja także jako jego następca kocham to miejsce – powiedział wówczas prymas Wyszyński.
Kard. Stefan Wyszyński odwiedzał Woźniaków siedmiokrotnie. Szczególnym wydarzeniem z jego udziałem były obchody 25-lecia Parafii 10 października 1976 roku.
Jubileusz i odpust
Dzisiejsza uroczystość była kolejnym ważnym rozdziałem w historii Parafii. Bp senior Andrzej F. Dziuba podkreślił, że 75-lecie jest okazją do spojrzenia na minione lata przez pryzmat doświadczeń, trudności, ale także otrzymywanych łask.
– Dziś obchodzimy 75-lecie Parafii, to jubileusz zwycięstw i łask odnoszonych za wstawiennictwem św. Michała – mówił.
Podczas uroczystości bp senior Andrzej F. Dziuba poświęcił obraz przedstawiający kard. Stefana Wyszyńskiego oraz nowe tabernakulum. Będą one pamiątką tegorocznego jubileuszu i są inicjatywą ks. proboszcza Edmunda Modzelewskiego.
Po zakończeniu Mszy św. wierni przeszli w procesji eucharystycznej wokół kościoła. W uroczystości uczestniczyli strażacy OSP ze sztandarami, przedstawiciele organizacji parafialnych oraz liczne grono parafian i gości.
Jubileusz 75-lecia stał się więc nie tylko wspomnieniem początków wspólnoty, ale także przypomnieniem jej drogi – od budowy pierwszej świątyni, przez dramatyczny pożar i odbudowę, aż po współczesność. Historia Woźniakowa pozostaje nierozłącznie związana z salezjanami, postacią bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, bł. ks. Michałem Woźniakiem i patronem Parafii – św. Michałem Archaniołem. (rj)





