Pod pomnikiem "Ofiar faszyzmu" złożono kwiaty i zapalono znicze. Fot. PŻK
Delegacja Kutnowskiej Rady Pamięci Narodowej odwiedziła Drezno, aby oddać hołd mieszkańcom Kutna i powiatu kutnowskiego, którzy podczas II wojny światowej zostali zamordowani przez niemieckich okupantów za działalność w konspiracji. Na drezdeńskim cmentarzu złożono kwiaty i zapalono znicze pod pomnikiem „Ofiar faszyzmu z lat 1935–1945”.
Wśród ofiar niemieckich represji byli członkowie Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej z Kutna i okolic. Wielu z nich aresztowano podczas fali zatrzymań w lutym i marcu 1942 roku, która doprowadziła do rozbicia kutnowskich struktur konspiracyjnych. Przez dziesięciolecia ich losy pozostawały mało znane.
Jak przypomina dr Jacek Saramonowicz w artykule „Drezdeńskie egzekucje na kutnowskich członkach ZWZ AK”, opublikowanym 24 czerwca 2026 roku w „Powiatowym Życiu Kutna”, zatrzymanych przewożono m.in. do więzienia w Inowrocławiu. Następnie stawali przed Wyższym Sądem Krajowym w Poznaniu, który prowadził rozprawy również w Saksonii – w Zwickau, Budziszynie i Dreźnie.
Skala represji była ogromna. Spośród 181 znanych z imienia i nazwiska oskarżonych aż 85 skazano na śmierć. Niemal połowę stanowili członkowie ZWZ z terenu Inspektoratu Kutno.
Konspiracja rozbita przez aresztowania
Kutnowski Inspektorat ZWZ obejmował Kutno oraz obwody Łęczycy, Gostynina i Koła. Konspiratorzy zajmowali się m.in. działalnością organizacyjną, łącznością i kolportażem podziemnej prasy.
Dr Saramonowicz zwraca uwagę na znaczenie punktu kontaktowego przy ul. Narutowicza w Kutnie. Było to jedno z miejsc spotkań konspiratorów, przekazywania informacji i schronienia dla kurierów. W działalność podziemną zaangażowani byli m.in. Jerzy Kałużny, Lucjan Malich i Bronisław Szałowski.
Aresztowania z początku 1942 roku doprowadziły do niemal całkowitego rozbicia kutnowskich struktur ZWZ. Zatrzymanych poddawano brutalnym przesłuchaniom. Część z nich trafiła później przed niemieckie sądy, a wyroki śmierci wykonywano w Dreźnie.
Śmierć na Placu Monachijskim
Jak wynika z ustaleń przedstawionych przez dr. Jacka Saramonowicza, Drezno stało się miejscem kaźni wielu polskich więźniów politycznych. Wyroki śmierci wykonywano przez ścięcie na gilotynie na Placu Monachijskim.
Jedną z kutnowskich grup było ośmioosobowe grono związane z ZWZ-AK. Jego proces odbył się 19 października 1943 roku w Budziszynie. Zapadły wówczas trzy wyroki śmierci. Egzekucje wykonano w Dreźnie 12 listopada 1943 roku.
Po egzekucjach ciała zamordowanych przewożono na Nowy Cmentarz Katolicki w Dreźnie. To właśnie tam, wśród innych ofiar niemieckiego terroru, spoczywają również ludzie związani z Kutnem i powiatem kutnowskim.
Przywrócić ich historii należne miejsce
Wizyta delegacji Kutnowskiej Rady Pamięci Narodowej była ważnym gestem wobec osób, które przez lata pozostawały niemal nieobecne w lokalnej świadomości. Ich historia, podobnie jak miejsce pochówku, zasługuje na przypomnienie mieszkańcom Kutna i kolejnym pokoleniom.
Artykuł dr. Jacka Saramonowicza w „Powiatowym Życiu Kutna” pomógł przybliżyć dramatyczne losy kutnowskich konspiratorów i odtworzyć wydarzenia sprzed ponad 80 lat. Wizyta w Dreźnie była kolejnym krokiem w przywracaniu tych postaci historii naszego miasta.
Złożone na cmentarzu kwiaty i zapalone znicze są hołdem dla ludzi, którzy nie doczekali końca wojny i powrotu do rodzinnego Kutna.
Cześć Ich Pamięci!
Redakcja „PŻK”



Fot. RJ „PŻK”
