Posłanka Paulina Matysiak. Grafika: Biuro Posł. P. Matysiak
Winda w przejściu podziemnym przy kutnowskim dworcu od strony ul. Siemiradzkiego nie działa od 6 czerwca. W odpowiedzi na interwencję poselską Pauliny Matysiak PKP Polskie Linie Kolejowe wyjaśniają, że urządzenie zostało uszkodzone podczas akcji straży pożarnej. Spółka czeka na dostawę nowych drzwi i zapowiada przywrócenie windy do użytku we wrześniu.
Mieszkaniec poprosił o pomoc
Sprawę zgłosił do biura poselskiego Pauliny Matysiak starszy mieszkaniec Kutna mający problemy z poruszaniem się. Brak windy oznacza dla niego konieczność codziennego pokonywania schodów.
Problem dotyczy jednak nie tylko pasażerów kolei. Przejście podziemne łączy dwie części miasta i korzystają z niego także seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami, rodzice z wózkami czy podróżni z ciężkim bagażem.
W połowie sierpnia Paulina Matysiak zwróciła się do PKP PLK z pytaniami o przyczynę i długość awarii oraz termin naprawy.
Winda nie działa od 6 czerwca
PKP PLK potwierdziły, że urządzenie zostało wyłączone z użytkowania 6 czerwca. Powodem było poważne uszkodzenie drzwi podczas interwencji straży pożarnej. Ratownicy uwalniali osobę uwięzioną w kabinie po zaniku napięcia.
Naprawa przeciąga się z powodu oczekiwania na dostawę kompletnych drzwi od producenta. Spółka poinformowała również, że termin naprawy zapisany w umowie został przekroczony, dlatego za każdy dzień zwłoki mają być naliczane kary umowne.
Naprawa ma nastąpić we wrześniu
PKP PLK deklarują, że winda ma wrócić do eksploatacji we wrześniu 2026 roku, choć nie podaje konkretnej daty.
Spółka zapewnia też, że windy na stacji Kutno spełniają wymagane normy i mają ważne dopuszczenia Urzędu Dozoru Technicznego. Jej zdaniem obecne uszkodzenie nie ma związku z typem zastosowanego urządzenia.
Kolejarze podkreślają jednocześnie, że mimo awarii perony pozostają dostępne dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Peron nr 1 dostępny jest od strony budynku dworca i ul. 3 Maja, a do peronów 2, 3 i 4 prowadzi alternatywna trasa wyposażona w czynne windy.
Mieszkańcom pozostaje więc czekać, czy zapowiedziany na wrzesień termin naprawy zostanie dotrzymany. (red.)

