2026-09-06
Woronin

Marian Woronin w czasie wizyty w Kutnie. Fot. arch.J.M.Papiewski

Marian Woronin – najszybszy Polak w historii

9 czerwca 1984 roku byłem świadkiem wielkiego wydarzenia sportowego. Wraz z grupą kutnowskich miłośników królowej sportu oglądałem z trybun Stadionu warszawskiej „Skry” Memoriał im. Janusza Kusocińskiego. Jednym z jego głównych punktów był bieg na 100 m. Nikt nie spodziewał się, że będzie on taki szybki. Wygrał Marian Woronin wynikiem 9,99 sek. (zgodnie z przepisami zaokrąglono rezultat do 10 sekund).

Jeszcze nigdy w historii żaden biały sprinter nie pobiegł tak szybko. To był najlepszy wynik w Europie. Wtedy zafascynowałem się osobą Mariana Woronina. Później jeszcze parokrotnie z nim rozmawiałem, ale dokładnie poznałem go, gdy dwukrotnie jako gość honorowy, przebywał na Stadionie Miejskim im. płk. Henryka Tomasza Reymana podczas Ogólnopolskiego Mityngu Lekkoatletycznego o „Różę Kutna”. Przeszliśmy wtedy na „ty”. Wspaniały, komunikatywny i skromny „facet”.

Urodził się 13 sierpnia 1956 roku w Grodzisku Mazowieckim. Kariera sportowa tego najszybszego Polaka rozpoczęła się w Piastowie na zajęciach SKS-u. Po ukończeniu technikum kolejowego studiował na AWF-ie. Cały czas reprezentował stołeczną Legię. W latach 1979-87 pięciokrotnie był halowym mistrzem Europy na 50 i 60 metrów. Dwukrotnie reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich. W Montrealu (1976) nie zdołał awansować do finałów na 100 i 200 m, a w sztafecie 4×100 m zajął z kolegami czwarte miejsce. W Moskwie (1980) dwukrotnie był siódmy na 100 i 200 m. Za to zdobył tytuł wicemistrza olimpijskiego w sztafecie 4×100 m, która biegła w składzie (Marian Woronin, Leszek Dunecki, Krzysztof Zwoliński, Zenon Licznerski). Ponadto w swoim bogatym dorobku sportowym miał: brąz w biegu na 100 m w Atenach (1982) i złoto w sztafecie 4×100 m w Pradze (1978). W swojej kolekcji ma 15 tytułów mistrza Polski w biegach sprinterskich.

Po zakończeniu kariery zawodniczej nie zerwał ze sportem. Organizował tzw. „Czwartki lekkoatletyczne”. Był prezesem Fundacji Polskiej Lekkiej Atletyki, a także radnym Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Będąc w Mieście Róż podkreślał prawidłowe promowanie lekkoatletyki wśród dzieci i młodzieży (UKS „Dziewiątka” – trener Jacek Kudła).

Jurek Papiewski