Maciej Domagała i prof. Corey Hamm. Fot. M. Domagała
Z Maciejem Domagałą – pianistą, uczestnikiem programu Morningside Music Bridge w Bostonie (USA), laureatem wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów pianistycznych, uczniem Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Kurpińskiego oraz Zespołu Szkół nr 3 im. Władysława Grabskiego w Kutnie, rozmawia Rafał Jóźwiak.
„PŻK”: Jakie było Twoje pierwsze wrażenie po przyjeździe do Bostonu?
Maciej Domagała: – To był mój pierwszy pobyt w USA. Na miejscu wszystko było sprawnie zorganizowane – i transport, i zakwaterowanie. Poznałem infrastrukturę Konserwatorium New England w Bostonie: Jordan Hall, Williams Hall, akademik. Co ważne, każdy z uczestników miał do dyspozycji własną salę ćwiczeń przez cały ten miesiąc.
Już pierwszego dnia odbył się koncert wybitnej, chińskiej pianistki Yuji Wang, mieszkającej w USA, w przeszłości także stypendystki MMB, obecnie jednej z najbardziej znanych i charakterystycznych pianistek świata.
„PŻK”: Jak wspominasz swój cały pobyt w ramach programu Morningside Music Bridge?
Maciej Domagała: – Pobyt był bardzo intensywny i niezwykle inspirujący. Dowiedziałem się wielu rzeczy o muzyce, ale także poznałem wspaniałych ludzi i odwiedziłem piękne miejsca. Boston zachwycił mnie swoim urokiem. To wielki zaszczyt uczestniczyć w programie, w którym w ciągu 30 lat wzięło udział tak wielu znanych muzyków.
„PŻK”: W programie MMB spotkałeś pedagogów związanych z najważniejszymi placówkami edukacyjnymi świata. Czego nauczyłeś się od swoich nauczycieli?
Maciej Domagała: – Od nauczycieli zyskałem wiele konstruktywnych podpowiedzi. Każdy z pedagogów prezentuje nieco inne spojrzenie i to właśnie uważam za największą wartość. Kilku profesorów, z którymi pracowałem, podzieliło się ze mną unikalnymi metodami technicznymi, które są rzadko spotykane w pianistyce europejskiej.
„PŻK”: Który z koncertów zapadł Ci szczególnie w pamięć i dlaczego?
Maciej Domagała: – Każdy z uczestników grających na fortepianie dał w czasie programu cztery koncerty, w tym dwa solowe, jeden na cztery ręce oraz jeden w trio lub w kwartecie z udziałem instrumentów smyczkowych. Najbardziej zapadł mi w pamięć koncert w Music-Shalin Liu Performance Center w Rockport. To niesamowita, malownicza i nowoczesna sala z widokiem na Ocean Atlantycki i wspaniałą akustyką, podobno jedną z najdoskonalszych w Ameryce. Zagrałem w tym miejscu Poloneza As-dur Chopina na finał koncertu.
Bardzo ciekawym doświadczeniem był również występ w słynnej sali koncertowej Jordan Hall w trio ze skrzypaczką z Wielkiej Brytanii i wiolonczelistką z Korei Południowej. Graliśmy Trio fortepianowe f-moll Dworzaka. W Polsce taka forma muzykowania jest rzadka, natomiast organizatorzy programu MMB poświęcają jej wiele uwagi. Koncerty solowe sprawiają, że muzycy są skoncentrowani na sobie i swojej wizji, a przy występach z innymi trzeba się nauczyć współpracy muzycznej, co jest bardzo ciekawe i kształcące.
„PŻK”: Czy pobyt w USA zmienił coś w Twoim podejściu do gry na fortepianie?
Maciej Domagała: – Pobyt w USA rozwinął moją wiedzę na temat techniki fortepianowej. Natomiast w sferze muzycznej utwierdziłem się w przekonaniu, że bardzo istotna jest realizacja tekstu muzycznego, ale kwestie interpretacyjne, dobór temp, charakter, są bardzo subiektywne. Tej samej prezentacji może wysłuchać kilku wspaniałych muzyków z dużą wiedzą. Ich opinie mogą jednak znacznie się różnić. Jedni zwracają uwagę na aspekty techniczne, inni kładą nacisk na walory artystyczne.
Bardzo ciekawe było spotkanie z chińskim pianistą, prof. Danwenem Wei z Pekinu, jednym z ostatnich uczniów legendarnego Vladimira Horowitza. Często cytował słowa mistrza i zwracał szczególną uwagę na energię w muzyce.
Miałem okazję pracować również z innymi wybitnymi muzykami, m.in. prof. Nicolasem Namoradze z Juilliard School w Nowym Jorku, prof. Coreyem Hamm z University of British Columbia w Vancouver, prof. Jay Peng Chieh Sun z Xinghai Conservatory of Music w Szanghaju. Każdy z nich udzielił mi cennych wskazówek.
Zetknąłem się też z pianistami z Polski. Pracowałem pod kierunkiem prof. Krzysztofa Jabłońskiego – laureata III nagrody na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w Warszawie w 1985 roku. Jest to wybitny muzyk koncertujący na całym świecie, a także pedagog na uniwersytecie w Hong Kongu. Miło wspominam również pracę z Szymonem Nehringiem, wspaniałym pianistą młodego pokolenia.
„PŻK”: Jakie są Twoje plany dalszej edukacji muzycznej?
Maciej Domagała: – Muzyka to styl życia. To misja, której się podejmuję. Chciałbym, żeby jak najwięcej osób tak ją traktowało, szukało w niej głębszego sensu. Mam świadomość, że ta praca nigdy się nie kończy. To jest jednocześnie największa trudność i największe piękno muzyki i w ogóle innych artystycznych dziedzin. Zawsze są jakieś obszary nieodkryte, a to doświadczenie pokazało mi, że chcę dalej je odkrywać.
„PŻK”: Dziękuję za rozmowę!
„Morningside Music Bridge” z udziałem Kutnianina
18-letni Maciej Domagała wziął udział w prestiżowym międzynarodowym programie Morningside Music Bridge w Bostonie (USA). Przez niemal miesiąc młody pianista pracował pod okiem uznanych artystów i pedagogów oraz występował na jednej scenie z utalentowanymi muzykami z całego świata.
Maciej Domagała przebywał w Bostonie od 12 lipca do 7 sierpnia 2026 roku. Jego udział w programie MMB był możliwy dzięki otrzymanemu stypendium. Program ten, to jedno z międzynarodowych przedsięwzięć skierowanych do szczególnie uzdolnionych młodych muzyków w wieku od 12 do 18 lat. Tegoroczna edycja zgromadziła 66 młodych instrumentalistów z 11 państw. Największą grupę stanowili muzycy z Chin – 24 osoby. Stany Zjednoczone reprezentowało 21 uczestników, a Koreę Południową dziewięciu. W programie znaleźli się również młodzi artyści z Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Indii, Tajwanu i Niemiec. Polskę reprezentowało dwoje uczestników. Oprócz Macieja Domagały, w programie wzięła udział Natalia Szymczyk z województwa śląskiego, która uczestniczyła w zajęciach gry na skrzypcach. Najliczniejsze grupy stanowili pianiści, skrzypkowie i wiolonczeliści – po 18 osób. W programie znalazło się także 10 altowiolistów oraz dwóch uczestników programu Creative Residency, przeznaczonego dla młodych twórców.
Macieja Domagałę będzie można niebawem posłuchać w warszawskich Łazienkach, obok pomnika Fryderyka Chopina, już 6 września br. o godz.16.00. (rj)




