Nowoczesne technologie, prezentacje wielu odmian roślin i pokazy specjalistycznych maszyn – tak wyglądały tegoroczne Dni Pola, które odbyły się 24 czerwca. Wydarzenie zgromadziło licznych rolników, przedstawicieli branży rolniczej oraz środowiska naukowego, a jego formuła została znacząco rozszerzona.
Uroczystego otwarcia Dni Pola dokonał wieloletni prezes Hodowli Roślin Strzelce Wojciech Błaszczak, który podkreślił znaczenie współpracy pomiędzy hodowlą roślin, nauką i praktyką rolniczą. Zwrócił również uwagę na rolę innowacji i wymiany doświadczeń w budowaniu konkurencyjności polskiego rolnictwa.
Organizatorzy postawili nie tylko na prezentację odmian roślin, ale również na praktyczne pokazy nowoczesnych rozwiązań dla rolnictwa. Na specjalnym poletku pokazowym odbywały się prezentacje maszyn do siewu, uprawy i zbioru zbóż, które cieszyły się dużym zainteresowaniem uczestników.
Partnerami wydarzenia były m.in. firmy Ekoplon, Rolserwis, Agrodron, a współorganizatorami BASF Polska i Top Agrar. Dzięki ich zaangażowaniu uczestnicy mogli zapoznać się z najnowszymi trendami w zakresie nawożenia, ochrony roślin, rolnictwa precyzyjnego i nowoczesnej mechanizacji.
Podczas Dni Pola zaprezentowano aż 90 odmian należących do 11 gatunków roślin uprawnych. Wśród nich znalazły się: pszenica jara i ozima, jęczmień ozimy i jary, owies, pszenżyto ozime i jare, groch, soja oraz bobik. Bogata kolekcja odmian pozwoliła rolnikom porównać ich cechy i lepiej dobrać materiał siewny do warunków panujących w swoich gospodarstwach.
W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele świata nauki, w tym prof. Krzysztof Kowalczyk z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz dyrektor Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie – Państwowy Instytut Badawczy dr Sławomir Sowa.
– Hodowla wymaga wiedzy, technologii, precyzji i szybkości. Musi dostosowywać się do zmieniających się warunków klimatycznych – powiedział dr Sowa.
Dodał, że wytworzenie nowych odmian to wizja, która powstała wiele lat temu i wiąże się z bardzo ciężką pracą. naukowo-badawczą.
– Warto inwestować w polskie nasiona, bo jest to inwestycja w generowanie postępu rolniczego. Zachęcam do stosowania kwalifikowanego materiału siewnego – podkreślał dyrektor Sławomir Sowa.
Dni Pola zorganizowane przez HR Strzelce po raz kolejny pokazały, że współpraca nauki, hodowli i praktyki rolniczej jest niezbędna dla dalszego rozwoju polskiego rolnictwa. Tegoroczna, rozszerzona formuła wydarzenia udowodniła, że nowoczesne technologie i innowacyjne rozwiązania stają się dziś nieodłącznym elementem pracy na polskiej wsi. (rj)







