Zawodniczki "Dziewiątki" zajęły świetne trzecie miejsce. Fot. UKS "Dziewiątka" Kutno
Na stadionie MOSiR-u w Olecku został rozegrany Finał Krajowy Czwórboju Lekkoatletycznego Dziewcząt i Chłopców (klasy V-VI). Zawody były rozgrywane pod egidą Zarządu Głównego Szkolnego Związku Sportowego i Warmińsko-Mazurskiego SZS. Prawo startu w tej imprezie miały mistrzynie i mistrzowie wojewódzcy, którzy musieli najpierw przejść eliminacje gminne, powiatowe, rejonowe i wojewódzkie. W województwie łódzkim, w kategorii dziewcząt, te wymogi spełniły ambitne uczennice Szkoły Podstawowej nr 9 w Kutnie im. Władysława Jagiełły (dyrektor pani Iwona Pietrzak).
Uczennice klasy 6a w składzie; Roksana Chochulska, Karolina Kowalska, Lena Kurzawa, Magdalena Swat, Wiktoria Wawer, Katarzyna Ziemlewska, Maria Wypyszyńska (rezerwowa), zapisały się złotymi zgłoskami w historii szkoły, zdobywając po raz pierwszy medal w tej konkurencji lekkoatletycznej w kategorii dziewcząt.
Wysokie, trzecie miejsce wywalczyły po zaciętej i ambitnej walce we wszystkich czterech konkurencjach (bieg na 60 m, skok w dal, rzut piłeczką palantową – pierwszy dzień zawodów, bieg na 600 m – drugi dzień zawodów).
– Mistrzostwa były rozgrywane w fatalnych warunkach atmosferycznych. Od niedzielnego wieczoru do wtorkowego popołudnia, czyli przez cały nasz pobyt w Olecku padał deszcz, często rzęsisty, wiał silny i porywisty wiatr, a temperatura odczuwalna spadała do 5-7 stopni. Jednak impreza musiała być rozegrana w terminie – relacjonuje nam nauczyciel i trener kutnowskiej ekipy Jacek Kudła.
Dziewczyny z „Dziewiątki” do końca miały szansę na srebrny medal, który w rezultacie przegrały zaledwie o 8 punktów z reprezentantkami województwa mazowieckiego. Oprócz medali za punktację drużynową, organizatorzy przyznawali wyróżnienia za konkurencje indywidualne. Statuetka dla najlepszej sprinterki, przypadła najlepszej w tym dniu kutnowskiej zawodniczce Roksanie Chochulskiej.
– Pragnę podziękować wszystkim zawodniczkom, całej siódemce, które od czwartej klasy (prawie 3 lata) przygotowywały się ze mną do tej imprezy. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Specjalne podziękowania dla „dobrego ducha” drużyny, czyli mojej żony Małgorzaty Kudły, która wspomagała nas na każdych ważniejszych zawodach – dodał Jacek Kudła.
My też dziękujemy i wszystkim z „Dziewiątki” gratulujemy!
Opracował Jurek Papiewski

