2026-06-15
ankieta

Większość mieszkańców Kutna, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych, opowiedziała się za wprowadzeniem ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw. Chodzi o sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu, a więc przede wszystkim w placówkach handlowych. Radni miejscy mieli już okazję zapoznać się z raportem z konsultacji, który może stać się podstawą do dalszych prac nad ewentualną uchwałą.

Konsultacje przeprowadzono w związku z rozważanym wprowadzeniem ograniczeń sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych na terenie Miasta Kutno. Ankieta była dostępna w internecie od 27 kwietnia do 10 maja 2026 roku. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Urząd Miasta Kutno, w badaniu udział wzięło 1416 mieszkańców. Celem konsultacji było poznanie opinii Kutnian na temat tego, czy nocna sprzedaż alkoholu powinna zostać ograniczona, a jeśli tak — w jakich godzinach.

Temat nie jest błahy, bo dotyczy codziennego bezpieczeństwa, porządku publicznego i jakości życia mieszkańców. Nocna sprzedaż alkoholu w sklepach oraz na stacjach paliw od lat budzi dyskusje w wielu miastach. Zwolennicy ograniczeń wskazują na zakłócanie ciszy nocnej, interwencje służb, akty wandalizmu, awantury i poczucie zagrożenia w rejonach punktów sprzedaży. Przeciwnicy podnoszą natomiast argument swobody działalności gospodarczej oraz prawa klientów do zakupów. W Kutnie głos mieszkańców, którzy wzięli udział w konsultacjach, okazał się jednak wyraźny.

Jedno z pytań dotyczyło tego, czy respondenci byli świadkami sytuacji, w której sprzedaż alkoholu miała negatywny wpływ na otoczenie, na przykład poprzez przemoc, wypadki lub zakłócenia ciszy nocnej. Na to pytanie odpowiedziało 1414 mieszkańców. Aż 746 osób, czyli 52,76 proc., wskazało, że było świadkami takich sytuacji wielokrotnie. Kolejne 412 osób, czyli 29,14 proc., odpowiedziało, że zdarzało się to sporadycznie. Oznacza to, że ponad 80 proc. ankietowanych miało przynajmniej raz styczność z negatywnymi skutkami sprzedaży alkoholu w przestrzeni publicznej. Jedynie 136 osób, czyli 9,62 proc., odpowiedziało, że nigdy nie było świadkiem takich zdarzeń, a 120 osób nie pamiętało takich sytuacji.

Jeszcze bardziej jednoznaczne są odpowiedzi na pytanie o wpływ ograniczenia sprzedaży alkoholu na bezpieczeństwo i jakość życia mieszkańców. Spośród 1411 respondentów aż 1039 osób, czyli 73,64 proc., uznało, że wprowadzenie ograniczeń wpłynie pozytywnie. Przeciwnego zdania było 243 ankietowanych, czyli 17,22 proc. Odpowiedź „trudno powiedzieć” wybrało 129 osób, co stanowi 9,14 proc. badanych. Wyniki te pokazują, że dla znacznej części uczestników konsultacji nocna dostępność alkoholu nie jest wyłącznie sprawą handlową, ale problemem społecznym i porządkowym.

Kluczowe pytanie dotyczyło bezpośredniego poparcia dla wprowadzenia ograniczeń sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Odpowiedzi udzieliło 1413 mieszkańców. Za ograniczeniami opowiedziało się łącznie 78,84 proc. ankietowanych. W tej grupie 966 osób, czyli 68,37 proc., odpowiedziało „tak, zdecydowanie”, a 148 osób, czyli 10,47 proc., wskazało odpowiedź „raczej tak”. Przeciwko ograniczeniom było łącznie 19,67 proc. respondentów — 83 osoby odpowiedziały „raczej nie”, a 195 osób „zdecydowanie nie”. Tylko 21 osób, czyli 1,49 proc., nie miało zdania. To oznacza, że wśród uczestników konsultacji przewaga zwolenników ograniczeń była bardzo wyraźna.

Mieszkańcy wypowiedzieli się również w sprawie konkretnych godzin, w których zakaz miałby obowiązywać. Największe poparcie uzyskała propozycja całorocznego ograniczenia sprzedaży alkoholu od godziny 22.00 do 6.00. Taką odpowiedź wskazały 783 osoby, czyli 55,57 proc. ankietowanych. Druga pod względem popularności była propozycja całorocznego ograniczenia od godziny 23.00 do 6.00, którą wybrało 237 osób, czyli 16,82 proc. Mniejsze poparcie uzyskały warianty sezonowe, obejmujące miesiące wiosenno-letnie, na przykład od 15 czerwca do 15 września. Za ograniczeniem od 23.00 do 6.00 w takim okresie opowiedziały się 62 osoby, a za wariantem od 22.00 do 6.00 — 49 osób. 278 respondentów, czyli 19,73 proc., zadeklarowało, że nie popiera wprowadzenia ograniczeń.

Raport pokazuje także, kto wziął udział w konsultacjach. Spośród osób, które podały płeć, 643 stanowiły kobiety, czyli 48,97 proc., a 670 mężczyźni, czyli 51,03 proc. Najliczniejszą grupą wiekową byli mieszkańcy w wieku od 40 do 59 lat — 571 osób, czyli 40,35 proc. respondentów. Drugą dużą grupę stanowili mieszkańcy w wieku od 25 do 39 lat — 503 osoby, czyli 35,55 proc. Łącznie te dwie grupy stanowiły ponad trzy czwarte uczestników ankiety. W konsultacjach udział wzięli również młodsi mieszkańcy w wieku 18–24 lata oraz osoby powyżej 60. roku życia.

Z dokumentu wynika, że konsultacje miały charakter internetowy. Informacje o nich opublikowano na stronie internetowej miasta, w Biuletynie Informacji Publicznej, w zakładce „Konsultacje społeczne” oraz na platformie konsultacyjnej. Link do ankiety został również rozesłany do mieszkańców posiadających Kutnowską Kartę Mieszkańca. Za przeprowadzenie konsultacji odpowiadał Wydział Spraw Społecznych i Ewidencji Działalności Gospodarczej Urzędu Miasta Kutno.

Teraz raport jest materiałem, z którym mogli zapoznać się radni Rady Miasta Kutno. To właśnie od ich decyzji zależeć będzie, czy temat zakończy się przyjęciem konkretnych przepisów. Ewentualna uchwała mogłaby ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu w sklepach i na stacjach paliw.

W podsumowaniu raportu wskazano, że wyniki ankiet pokazują potrzebę wprowadzenia ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu na terenie miasta. Zaznaczono również, że przygotowane regulacje prawne wraz z raportem zostaną przekazane do zaopiniowania m.in. Komendzie Powiatowej Policji w Kutnie, Straży Miejskiej w Kutnie, Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej, Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Miejskiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego oraz organizacjom pozarządowym zajmującym się przeciwdziałaniem uzależnieniom i patologiom społecznym.

Wyniki konsultacji nie przesądzają jeszcze o ostatecznym kształcie przepisów, ale stanowią mocny sygnał społeczny. Teraz pytanie brzmi, czy radni pójdą za głosem mieszkańców i zdecydują się na wprowadzenie nocnej prohibicji w Kutnie.

Nikodem Nowak