Kościół został zbudowany w latach 1879-1880. Fot. RJ
Dzięki Nocy Muzeów kilkuset mieszkańców Kutna i okolic miało okazję zwiedzić kościół ewangelicko-augsburski. Położony przy ulicy Sienkiewicza 13 w Kutnie obiekt, to jeden z ciekawszych, choć często mijanych bez większej uwagi, zabytków miasta. Dziś jest siedzibą niewielkiej wspólnoty luterańskiej, ale jego historia prowadzi do czasów, gdy w Kutnie i okolicach zaczęli osiedlać się ewangelicy, a miasto było miejscem spotkania różnych tradycji, języków i wyznań.
Obecnie działa tu Parafia Ewangelicko-Augsburska, należąca do Diecezji Warszawskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Proboszczem – administratorem jest ks. Szymon Czembor, który ma siedzibę w Łowiczu. Podlega mu też parafia w Płocku.
Początki obecności ewangelików w Kutnie sięgają końca XVIII wieku. Źródła parafialne i opracowania historyczne podają, że już po II rozbiorze Polski w mieście i okolicy mieszkali luteranie. W 1797 roku powołano w Kutnie filiał ewangelicki. Miał on drewnianą kaplicę oraz plebanię, w której wydzielono także salę szkolną. Było to typowe dla wielu społeczności ewangelickich tamtego czasu: parafia czy filiał nie były wyłącznie miejscem modlitwy, lecz także ośrodkiem życia społecznego, edukacji i organizacji lokalnej wspólnoty.
Pierwsza drewniana świątynia powstała przy ówczesnej ulicy Zamkowej w 1831 roku. Pół wieku później, w latach 1879–1880, zastąpił ją kościół murowany, który istnieje do dziś. Uroczyste poświęcenie świątyni odbyło się 10 listopada 1880 roku. Wzniesienie murowanego kościoła było znakiem, że miejscowa społeczność ewangelicka była już dobrze zakorzeniona i potrzebowała trwałej, reprezentacyjnej przestrzeni sakralnej.
Sam kościół jest budowlą neogotycką. Został założony na planie prostokąta, z lekko wysuniętą wieżą od frontu i trójbocznie zamkniętą absydą. Charakterystyczne są wysokie, wąskie, ostrołukowe okna oraz dwuspadowy dach kryty blachą. Wieża, umieszczona w elewacji frontowej, pełni nie tylko funkcję architektonicznego akcentu, ale także wyznacza wejście do świątyni. To skromna, lecz wyrazista architektura, dobrze wpisująca się w XIX-wieczny krajobraz protestanckich kościołów w tej części ziem polskich.
W okresie międzywojennym kutnowski zbór był znacznie liczniejszy niż dziś. W 1923 roku miał liczyć około 800 wiernych, a nabożeństwa odprawiano zarówno po niemiecku, jak i po polsku. Ks. Czembor dodał, że filiał administrował siedmioma cmentarzami. Przed II wojną światową istniał tu normalny rytm życia religijnego: chrzty, śluby, pogrzeby, konfirmacje i przystępowanie wiernych do Sakramentu Ołtarza.
Po II wojnie światowej sytuacja społeczności ewangelickich w wielu polskich miastach zmieniła się radykalnie. Dotyczyło to także Kutna. Wspólnoty, które przed wojną były często związane z ludnością niemieckojęzyczną, po 1945 roku gwałtownie się zmniejszyły. Zlikwidowano cmentarz leżący w rejonie ul. Oporowskiej i Szymanowskiego. Dzisiejsza parafia jest więc spadkobierczynią znacznie większej historii — historii osadnictwa, wielokulturowości, religijnej różnorodności i powojennych przemian demograficznych.
Według przekazanych przez pastora informacji kutnowska parafia liczy około 30 wiernych. Ze względu na niewielką liczbę parafian wspólnota dysponuje skromnymi środkami na utrzymanie zabytku. Ostatni duży remont kościół przeszedł w 1993 i 1994 roku dzięki zaangażowaniu finansowemu Harmana Nijhofa, holenderskiego przedsiębiorcy.
Kościół nie jest jedynie zabytkiem architektury. Nabożeństwa odbywają się tu co tydzień, a ewangelicka wspólnota przypomina o czasie, gdy Kutno było miejscem współistnienia wyznawców wielu religii. Kościół przy Sienkiewicza pozostaje więc ważnym elementem wielokulturowego dziedzictwa miasta.
Rafał Jóźwiak




