2026-06-15
JMPgrafika

Komentator sportowy Jerzy Michał Papiewski

Moim zdaniem…

Nasze Miasto Róż to nie tylko lokalizacja na mapie (dodajmy świetna – prawie środek Polski i Europy). To także miejsce, gdzie funkcjonują działacze. Można ich podzielić na edukacyjnych, oświatowych, kulturalnych, społecznych, związkowych i sportowych. Wśród nich są też wolontariusze, ale to zależy od wydarzenia humanitarnego, które często jest okazjonalne. W tym felietonie zajmę się aktywistami, agitatorami, inspiratorami na rzecz sportu.

Działacz w tej dziedzinie życia brzmi dumnie. Nim się jest, a nie bywa. Nie wolno więc zapominać o osobach, które są mocno zintegrowane z klubem, stowarzyszeniem, drużyną. Mogę autorytatywnie stwierdzić, że bez dobrych działaczy (bo tylko o takich mówimy i piszemy) nie byłoby tak pięknie, a imprezy, turnieje, wydarzenia, zawody różnego rodzaju nie miałyby bez nich większego znaczenia i sensu. Taki w miarę społecznik (niestety jest ich coraz mniej) współorganizuje je nie patrząc na korzyści materialne, które teraz wszędzie zaczynają dominować. A jak to wygląda w Grodzie nad Ochnią? Z mojej praktycznej autopsji mogę śmiało i odważnie powiedzieć, że pod tym względem – patrząc na inne regiony sportowe w kraju – nie jest jeszcze najgorzej. Mamy uprawianych dużo dyscyplin sportowych, które promują Kutno na różnych arenach dzięki zawodnikom, trenerom, opiekunom i działaczom oraz… sponsorom. Mecenasów sportu należy wytrwale szukać i sprawdzać ich rzetelność. Od nich dużo zależy. Trzeba też umieć, ze znawstwem tematu i kompetencją, odpowiednio z nimi konwersować, i nie tylko przez telefon. Władze samorządowe Miasta Róż przeznaczają proporcjonalnie dość dużo środków finansowych na działalność sportową, biorąc pod uwagę ludność innych rejonów regionu łódzkiego czy Polski. Brakującą część trzeba jednak – poprzez sponsoring i działaczy – znaleźć i to umiejętnie. Zrewanżować zaś można się tylko sukcesami. Jestem pełen podziwu dla funkcjonowania (obok działacze): UKS „Delfinek” (Anna Szczepańska, Agnieszka Fuz, Dariusz Lenarczyk); UKS „9” (Jacek Kudła, Mariusz Baranowski); UKS „Ippon” MDK (Maciej Kisieliński); ASWiR „Alex” – Aleksander Grabowski, Mariusz Konwerski; Kutnowska Amatorska Halowa Liga Piłki Nożnej – Mirosław Krzymiński; Kutnowska Amatorska Liga Siatkówki – Marek Witkowski, Agnieszka i Andrzej Chodorowscy. Te dwa ostatnie przedsięwzięcia to priorytety kutnowskiego MOSiR-u; Stowarzyszenie Morsy – Agnieszka Podlasin, Daniel Mikołajczyk, Joanna Olejnik; KS Buty Nie Grają – Patryk Kołodziejczak, Krystian Ślebocki; Old Boys Kutno 72 – Andrzej Kin, Wichard Broens, Andrzej Nawrocki, Krzysztof Mazur, Piotr Paradowski; MKS Stal – Andrzej Cichowski, Rafał Gajdziński, Andrzej Pietrzak, Aleksander Wysoczyński; KS Kutno – Katarzyna Wojtalik – Pawlak, Robert Kornacki, Mariusz Jakubowski.

P.S. Moi redakcyjni koledzy też zasługują na miano działaczy, gdyż społecznie i aktywnie pomagają nie tylko gazecie, ale i mnie w prawidłowym funkcjonowaniu. Jak się ma takich przykładnie podanych działaczy (jest ich dużo więcej, bo np. trenerzy pracują za „śmieszne” pieniądze), to o kutnowski sport można być spokojnym. Gratuluję, podziwiam i pozdrawiam działaczy sportowych, ale tych z prawdziwego zdarzenia!

Pap