Fot.Artur Andziak
Kutno po raz kolejny udowodniło, że potrafi łączyć historię z widowiskową formą. Zakończony właśnie Festiwal Saski – największa tego typu impreza w regionie – przyciągnął tłumy mieszkańców i turystów, zamieniając miasto w tętniące życiem XVIII-wieczne miasteczko. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod hasłem „Król i Jego rzemieślnicy”, skupiła się na codziennym życiu epoki unii polsko-saskiej. W centrum wydarzeń znalazł się Pałac Saski w Kutnie, wokół którego rozlokowano najważniejsze strefy tematyczne i sceny festiwalowe.
Oficjalne rozpoczęcie festiwalu miało miejsce 2 maja, w trakcie obchodów Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Zebranych powitał symbolicznie sam król, który w stylizowanym przemówieniu podkreślał znaczenie kultury, sztuki i historycznego dziedzictwa. Chwilę później prezydent miasta Mariusz Sikora oraz dyrektor Muzeum Pałac Saski w Kutnie – Grzegorz Skrzynecki oficjalnie zainaugurowali wydarzenie, które przez trzy dni wypełniło Kutno hukiem muszkietów, muzyką dawną i gwarem jarmarków.
Organizatorzy przygotowali kilka rozbudowanych stref tematycznych, które pozwalały odwiedzającym zanurzyć się w realiach XVIII wieku. Na dziedzińcu pałacu najmłodsi korzystali ze strefy „Mały rzemieślnik”, podczas gdy dorośli chętnie odwiedzali rozległą „Uliczkę Mistrzów i Majstrów” na Placu Piłsudskiego.
Nie zabrakło również pokazów militarnych, obozów żołnierskich oraz widowiskowej inscenizacji sztuki wojennej nad Ochnią.
Festiwal Saski to nie tylko spektakularne rekonstrukcje bitew, ale przede wszystkim edukacja w atrakcyjnej formie. Uczestnicy mogli zobaczyć, jak wyglądało życie w czasach panowania Augusta III – od pracy rzemieślników, przez zwyczaje dworskie, po realia wojskowe.
Autentyczności wydarzeniu dodawali rekonstruktorzy ubrani w stroje z lat 1700–1763, a także obecność symbolicznej rodziny królewskiej i licznych grup historycznych z całej Polski.
W programie znalazły się m.in. warsztaty, wykłady historyczne, spektakle teatralne, koncerty muzyki dawnej oraz pokazy taneczne. Twarzą tegorocznej edycji został aktor Mariusz Jakus, który aktywnie uczestniczył w wydarzeniach i spotkaniach z publicznością.
Nie zabrakło także elementów integrujących mieszkańców – konkursów rzemieślniczych czy rodzinnych animacji.
Z roku na rok Festiwal Saski umacnia swoją pozycję jako jedno z ważniejszych wydarzeń spośród rekonstrukcji historycznych w kraju. To nie tylko widowisko, ale również skuteczna promocja lokalnej historii i dziedzictwa kulturowego. (rj)








