2026-05-20
IKOM.SW.

Organizacja I Komunii Świętej coraz częściej przypomina logistyczne i finansowe wyzwanie. Dla wielu rodzin to już nie tylko uroczystość religijna, ale również kosztowne wydarzenie, którego budżet potrafi przekroczyć nawet 10 tys. zł. Z badania „Pierwsza Komunia 2026 – oczekiwania i wydatki”, przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, wynika, że największa grupa rodziców (niemal 41 proc.) planuje przeznaczyć na ten cel od 5 do 10 tys. zł. Jednocześnie 8 proc. ankietowanych deklaruje wydatki przekraczające 10 tys. zł.

Komunia to dziś nie tylko ceremonia w kościele, ale także rozbudowane przyjęcie rodzinne. Wydatki obejmują m.in. strój dziecka, organizację przyjęcia – w domu, wynajętej sali lub restauracji – catering, fotografa, dekoracje czy dodatkowe atrakcje dla gości. W wielu przypadkach dochodzą również koszty noclegu dla przyjezdnych.

Aż 59 proc. rodziców dzieci w wieku 9–10 lat przyznaje, że zależy im na eleganckiej, wystawnej oprawie uroczystości. Z kolei 25 proc. badanych wskazuje, że najważniejszy pozostaje duchowy wymiar wydarzenia.

Choć oczekiwania bywają wysokie, większość rodzin próbuje zachować finansowy rozsądek. 77 proc. badanych deklaruje, że stać ich na organizację komunii bez konieczności zaciągania zobowiązań. Warto jednak zauważyć, że niemal połowa z nich odpowiedziała „raczej tak”, co może wskazywać na ograniczony komfort finansowy.

Blisko 17 proc. rodziców przyznaje natomiast, że bez dodatkowego wsparcia nie byłoby w stanie sfinansować uroczystości na oczekiwanym poziomie. Jednocześnie co trzeci respondent woli zorganizować skromniejsze przyjęcie, niż się zadłużać.

Poza dominującą grupą wydającą 5–10 tys. zł, 23 proc. rodziców planuje budżet w przedziale 3–5 tys. zł, a 16 proc. zamierza zmieścić się w kwocie 1,5–3 tys. zł. Dane te pokazują, jak bardzo zróżnicowane są dziś podejścia do organizacji komunii – od kameralnych spotkań po wystawne przyjęcia.

Wśród osób finansujących komunię z pożyczonych środków najczęściej wybierane są banki (12 proc.). Niemal 10 proc. korzysta ze wsparcia rodziny lub znajomych, a 4 proc. sięga po ofertę firm pożyczkowych.

Eksperci ostrzegają jednak przed nadmiernym zadłużaniem się. – Najważniejsze nie jest to, ile wydamy na komunię, ale czy po jej organizacji nadal będziemy w stanie regulować bieżące zobowiązania – podkreśla Jakub Kostecki, wiceprezes Kaczmarski Inkasso. – Przy napiętym budżecie nawet niewielka rata może stać się poważnym obciążeniem.

W obliczu rosnących kosztów coraz więcej rodzin wybiera bardziej umiarkowane podejście. Dla części z nich ważniejsze od wystawnej oprawy jest bezpieczeństwo finansowe. Choć presja społeczna i oczekiwania wobec organizacji komunii pozostają wysokie, wielu rodziców świadomie stawia granice i dostosowuje uroczystość do swoich możliwości. (red.)