2026-05-20
JMPgrafika

Komentator sportowy Jerzy Michał Papiewski

27 kolejka mistrzostw IV ligi łódzkiej, ze względu na długą majówkę, rozgrywana jest przez kilka dni. Już we wtorek 28 kwietnia grali piłkarze KS Kutno w Łodzi z miejscowym AKS SMS, z którym jesienią w Mieście Róż wygrali, po golach Krzysztofa Felczaka i Wiktora Wyderki, 2:0.

Kutnianie przed tym spotkaniem w Łodzi zajmowali 11 miejsce w tabeli z 35 punktami, a zespół AKS-u był na trzeciej pozycji z 55 punktami. AKS SMS ma aspirację do gry w barażach o III ligę łódzko-mazowiecko-warmińsko-mazurko-podlaskiej. W ostatniej kolejce oba teamy przegrały i to u siebie. AKS SMS z Omegą Kleszczów 1:2, a podopieczni trenera Jacka Walczaka z ekipą ŁKS-u III Łódź 0:1.

A jak było teraz w stolicy regionu?

AKS SMS Łódź – KS Kutno 2:1 (1:0).

O meczu mówi selekcjoner Walczak: – Prześladował nas brak szczęścia i pech. Przed 60 minut mieliśmy wyraźną przewagę i nic z niej nie wyszlo! Bramkę straciliśmy dość pechowo w 3 minucie. Po przerwie wyrównał Jan Dobko i nadawaliśmy wyraźny ton spotkaniu. W 68 minucie, drugą żółtą kartę i w konsekwencji czerwoną, dostał Adrian Pęgowski. To nas osłabiło, ale mimo gry w dziesiątkę mieliśmy przewagę i okazję na gole. W doliczonym czasie gry, w 92 minucie, straciliśmy bramkę i niestety … przegraliśmy. Jestem niepocieszony. My graliśmy, a oni wygrali. Taki jest ten futbolowy sport!.

Następny mecz w Kutnie 9 maja, g. 11:30 z MKP Boruta Zgierz.