Pierwszy sezon w II lidze nie był zły dla kutnowskiego teamu. Fot. Artur Andziak
Basket w Grodzie nad Ochnią ma bogatą historię. Ta dyscyplina sportowa jest doskonałym nośnikiem promocji Kutna. Po kilku latach stagnacji seniorska koszykówka jest odbudowywana w myśl hasła: „Gramy dla Kutna i jego licznych kibiców”. Przypomnijmy pokrótce jej świetne czasy.
Lata 60-te, 70-te, 80-te, 90-te XX wieku to osiągnięcia KS Czarni, który grał w III lidze łódzkiej (trener Jerzy Dercz) i SKS „Kasprowicz” mistrz m.in. Polski SKS-ów w 1979 roku (trenerzy Jerzy Truściński i Krystyna Wojtacka). Były też sukcesy MMKS i MKS Kutno w II lidze żeńskiej PZKOSZ (trenerzy Jarosław Żak i Adam Pawłowski).
W roku 2000 przy AZS WSGK powstał KKS Pro Basket, który w 2005 roku awansował do II ligi centralnej. Grał w niej sześć sezonów, a w roku 2011 wywalczył I ligę PZKOSZ (trenerzy Andrzej Kowalczyk, Jarosław Krysiewicz, Krzysztof Szablowski). W sezonie 2013/14 zespół już Polfarmexu awansował do Tauron Basket Ligi – najwyższej klasy zawodowej w naszym kraju i zdobył Puchar Polski. W PLK drużyna grała trzy sezony, a w latach 2017/18 spadła do I ligi (też trzy sezony), a następnie do II ligi, gdzie jako KS Kutno grała jeden sezon.
Jednak – po dwóch latach niebytu koszykówki seniorskiej – dzięki aktywności byłych młodych zawodników (Patryk Kołodziejczak, Michał Popławski, Artur Lewandowski) oraz działaczy i KS Kutno (prezes Zbigniew Tomczak, Jarosław Koszański, Krzysztof Majtczak, Krystian Ślebocki) oraz władz miasta z prezydentem Mariuszem Sikorą na czele, powstała drużyna KS Buty Nie Grają Kutno, która przez dwa sezony grała z powodzeniem w III lidze łódzko-kujawsko-pomorskiej.
W sezonie 2025/26 zadebiutowała w silnej grupie A II ligi PZKOSZ. Oto jej wyniki: z Pogonią Mogilno (91:72, 73:76), z Tarnovią Tarnowo Podgórne (66:93, 101:82), z Sokołem Międzychód (86:79, 74:78), z Basketem Kruszwica (64:82, 82:87), z TKM Włocławek (79:74, 85:77), z Treflem II Sopot (88:83, 76:72), z SMS PZKOSZ Władysławowo (91:99, 79:70), z Energą Elbląg (69:92, 92:85), z Żakiem Koszalin (70:80, 99:78), z Portem Gdynia (82:70, 82:90), z Arką Gdynia (99:77, 97:100), ze Spójnią II Stargard (113:70, 98:71), z AZS UMK Toruń (74:86, 81:84), z MKK Gniezno (85:93, 85:73), z Akademią Gortata Gdańsk (93:73, 94:67).
Drużyna KS BNG w 30 meczach zdobyła 47 pkt.; wygrała 17 spotkań, przegrała 13. U siebie 11:4, na wyjeździe 6:9. Małe punkty: 2548:2413 (+135). Zajęła ósme miejsce (1. Tarnovia, 2. Gniezno, 3. Toruń). W play-offach zmierzyła się z Tarnovią Tarnowo Podgórne dwukrotnie jej ulegając: u siebie 78:90, w Tarnowie Podgórnym 75:93. W zespole grali (obok zdobyte punkty): Mikołaj Wojciechowski 444, Kacper Dominiak 440, Oleksandr Shcherbatiuk 268, Hubert Lewandowski 278 w 11 meczach, Jakub Zapart 264, Maciej Wiercioch 205, Mateusz Ćwirko-Godycki 204, Maciej Poznański 156, Kacper Koc 79, Aleksander Fabiszewski 37, Michał Popławski (kpt.) 31, Kacper Kramarz 12, Tomasz Cybulski 7, Michał Szewczyk 6, Maciej Czernicki (15 lat) 3.
Mecze rozgrywane były w gościnnej hali sportowej SP nr 9 w Kutnie. Trenerem zespołu był Bartłomiej Szczepaniak, a jego asystentem Patryk Kołodziejczak. Selekcjoner teamu KS BNG tak ocenił miniony sezon: – Nie wypadliśmy najgorzej, jak na beniaminka II ligi. Ósme miejsce w tabeli i gra w play-offie to już jest coś. Mogło być jednak zdecydowanie lepiej. Były mecze i dobre, i złe. Czasem brakowało nam przysłowiowego szczęścia. Pocieszam się, że zespół jest młody, ambitny i coraz bardziej zgrany sportowo. Wszystko co dobre, jest więc przed nami!
Jurek Papiewski
