Fot. Michał Tuliński
Wygląda jak autobus. Działa jak szpital. Do Łódzkiego trafi ambulans do zadań specjalnych – gotowy na najtrudniejsze sytuacje. To pierwszy taki pojazd w Polsce. Pojazd powstał z myślą o sytuacjach najtrudniejszych: wypadkach masowych, katastrofach i nagłych zagrożeniach zdrowia wielu osób. To właśnie tam liczy się każda sekunda.
W środku znajdzie się sześć w pełni wyposażonych stanowisk medycznych. Ratownicy będą mogli jednocześnie pomagać kilku osobom – jeszcze przed dotarciem do szpitala.
Nowy ambulans to zaawansowana konstrukcja, pierwsza taka w Polsce.
– Mamy do czynienia z bardzo nietypową konstrukcją, zastosowaną w Polsce po raz pierwszy. To bardzo zaawansowana maszyna, która w trudnych sytuacjach realnie pomoże ratować życie – mówił Bogusław Tyka, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.
Pojazd działa jak sześć karetek w jednym miejscu. Jest wyposażony w respiratory, defibrylatory i pełne zaplecze medyczne, które pozwala prowadzić intensywną terapię jeszcze przed transportem do szpitala.
– Pacjent od razu trafia pod specjalistyczny sprzęt i pozostaje pod opieką do czasu przekazania do szpitala – podkreślał dyrektor Tyka.
Wartość nowego pojazdu to blisko 7,8 miliona złotych, z czego ponad 6,6 miliona pochodzi z Funduszy Europejskich dla Łódzkiego.
Za realizację odpowiada firma Zeszuta, producent pojazdów specjalnych.
– To pierwszy taki ambulans w Polsce. Na świecie już funkcjonuje, jest sprawdzony i zweryfikowany – mówił Piotr Zeszuta, dyrektor generalny firmy Zeszuta. – To bardzo złożony technologicznie produkt, zaprojektowany dokładnie pod potrzeby ratownictwa.
Pojazd bazuje na konstrukcji autokaru, ale został całkowicie przystosowany do funkcji medycznych. Jest samowystarczalny, wyposażony we własne źródła zasilania i nowoczesne systemy.
Sprzęt ma trafić do Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego we wrześniu tego roku.
(inf.UMWŁ, red.)

