Obrady Rady Miasta Kutna. Fot. Lech Martynowski
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Kutna przyjęto zmianę w regulaminie Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego (KBO), która wywołała ożywioną dyskusję wśród radnych i poruszyła mieszkańców. Nowe przepisy zakładały, że projekty zgłaszane w ramach budżetu obywatelskiego będą mogły być realizowane wyłącznie na terenach należących do miasta lub pozostających w dyspozycji miejskich jednostek (własność lub użytkowanie wieczyste).
Jak wynika z uzasadnienia uchwały, celem zmiany jest uporządkowanie zasad oraz uniknięcie problemów związanych z utrzymaniem infrastruktury powstałej na gruntach prywatnych lub należących do innych podmiotów. Władze miasta wskazują, że dotychczasowa kilkunastoletnia praktyka powodowała trudności w określeniu odpowiedzialności za eksploatację i finansowanie takich inwestycji.
Decyzja spotkała się jednak z krytyką części radnych. Ewa Rzymkowska (PiS) podkreśla, że nowe przepisy mogą ograniczyć możliwości mieszkańców, zwłaszcza tych osiedli, gdzie tereny nie należą do miasta. W jej ocenie zmiana sprawi, że niektóre inicjatywy – mimo że służą lokalnej społeczności – nie będą mogły być realizowane. Podobne stanowisko zajęli radni Rafał Jóźwiak, Janusz Kołodziejski i Arkadiusz Olesiński opowiadając się przeciwko ograniczaniu możliwości Kutnowskiego Budżetu Obywatelskiego.
Jako przykład wskazywany jest parking przy jednym z kutnowskich kościołów, który powstanie dzięki wcześniejszym, bardziej elastycznym zasadom. Po wprowadzeniu nowych regulacji podobne projekty nie mają już szans na realizację. Po krytycznej uwadze radnego Jóźwiaka katalog terenów miejskich rozszerzono o obszary, gdzie miasto jest współwłaścicielem lub współużytkownikiem wieczystym.
Spór wokół zmian pokazuje szerszy dylemat dotyczący funkcjonowania budżetów obywatelskich: czy powinny one przede wszystkim zapewniać pełną kontrolę i odpowiedzialność samorządu, czy raczej maksymalnie odpowiadać na potrzeby mieszkańców – nawet kosztem większej złożoności formalnej (zawieranie stosownych umów i porozumień np. ze spółdzielnią mieszkaniową czy innymi organizacjami). Za ograniczeniem dotychczasowych, szerokich możliwości obywatelskich zagłosowali radni Porozumienia dla Kutna skupieni wokół prezydenta Mariusza Sikory, a przeciw byli wszyscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Od głosu wstrzymali się Andrzej Michałkiewicz (KO) i Przemysław Tobolczyk (niezrzeszony). (NiN)
