2026-04-21
IMG_2587

Fot. Lech Martynowski

Piłkarze KS-u Kutno grali w drugiej kolejce rundy wiosennej IV ligi łódzkiej w Rawie Mazowieckiej z miejscową Mazovią, z którą to drużyną jesienią wygrali u siebie 1:0.

Wtedy gola, dającego cenne trzy punkty, zdobył Mateusz Malec. Przypomnijmy, że zespół Mazovii w inauguracyjnym meczu pokonał na własnym boisku Ceramikę Opoczno 3:2, a Kutnianie grający jako gospodarz, ale na wyjeździe na obiekcie treningowym ŁKS-u Łódź, przegrali niespodziewanie i to wysoko ze Zjednoczonymi Stryków 0:4. Przed spotkaniem w Rawie Mazowieckiej gospodarze zajmowali 10 pozycję w tabeli rozgrywek z 25 pkt. (7 zwycięstw, 7 porażek i 4 remisy), a podopieczni trenera Rafała Serwacińskiego byli oczko wyżej. Też 25 pkt.), 8 meczów wygranych, 9 przegranych i 1 remis). Mieli jednak lepszy stosunek bramek (Rawianie 28-35, nasi 32-35).

Mazovia Rawa Maz. – KS Kutno 0:3, bramki zdobyli: Adrian Pęgowski, Olaf Przygoda i Jakub Szlaski. KS Kutno: Sujecki, Syrovatka, Świątczak, Pęgowski, Telestak, Poteraj, Wielgus, Malec, Wyderka, Szlaski, Kralkowski; na zmiany: Dobko, Przygoda, Felczak, Wiśniewski, Hoffman.

Trener Rafał Serwaciński: – Zagraliśmy ambitnie i udowodniliśmy, że porażka w Łodzi była po prostu wypadkiem przy pracy. Wygraną z Mazovią zespół KS-u zadedykował kierownikowi zespołu Robertowi Kornackiemu jako prezent urodzinowy.

Jurek Papiewski