2026-03-13
Jelenie

Fot. Monika Czerwińska

Na przełomie lutego i marca samce jeleni zrzucają poroże. Dla przyrody to naturalny proces biologiczny, dla części osób – okazja do zarobku czy szansa na powiększenie domowej kolekcji. Polski Związek Łowiecki przypomina: zbieranie zrzutów jest legalne, ale tylko pod określonymi warunkami. Coraz częściej granica między pasją a nieetycznymi praktykami bywa jednak przekraczana.

Czym są zrzuty i dlaczego zwierzęta je gubią?

Poroże pełni funkcję reprezentacyjną i biologiczną – pozwala samcom demonstrować siłę oraz zdolności rozrodcze. W okresie godów bywa również orężem w rywalizacji o samice. Po zakończeniu rui przestaje być potrzebne i zostaje zrzucane. Poroże odrasta co roku i jest najszybciej rosnącą tkanką w świecie zwierząt – potrafi przyrastać nawet o 1,5 cm dziennie. W ciągu kilku miesięcy osiąga imponujące rozmiary.

Co wolno, a czego nie?

Zbieranie zrzutów jest legalne, o ile odbywa się na terenie lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe, a nie w parku narodowym czy rezerwacie przyrody. Nie można również zbierać poroża znalezionego wraz z czaszką. Takie znalezisko powinno zostać zgłoszone do nadleśnictwa lub Państwowej Straży Łowieckiej.

Problemem staje się jednak sposób, w jaki część osób próbuje zdobywać zrzuty. Płoszenie zwierząt, wjeżdżanie quadami do ostoi zwierzyny, używanie petard czy rozciąganie linek między drzewami to działania nie tylko nieetyczne, ale również nielegalne.

Zrzut to naturalny element cyklu biologicznego zwierząt, a nie trofeum, które należy „zdobyć za wszelką cenę”. Płoszenie zwierzyny w okresie zimowym i wczesnowiosennym może prowadzić do jej osłabienia, a nawet padnięć. Zdarzają się sytuacje, w których specjalnie płoszy się byki jeleni, tak aby uciekały w kierunku rozstawionych w lesie metalowych linek To już nie jest pasja czy hobby – to naruszenie prawa – podkreśla Wacław Matysek, specjalista ds. komunikacji Polskiego Związku Łowieckiego.

Dlaczego poroże jest tak poszukiwane?

Z poroża powstają dekoracje, meble, elementy galanterii, biżuteria czy akcesoria dla zwierząt. Na rynku wtórnym ceny bywają wysokie – kilogram poroża w skupie kosztuje od 90 do 150 zł, a okazałe zrzuty osiągają wagę nawet 10 kilogramów. W ogłoszeniach internetowych ceny sięgają kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych w zależności od wielkości zrzutu, jego wagi czy formy. Znaczna część surowca trafia na rynki zagraniczne, w tym do krajów azjatyckich, gdzie wykorzystywany jest w przemyśle kosmetycznym i suplementacyjnym.

Odpowiedzialność przede wszystkim

Wiosną w lasach pojawia się coraz więcej osób poszukujących zrzutów. Bywa, że więcej niż jesiennych grzybiarzy. Polski Związek Łowiecki apeluje, aby zbieranie poroża nie odbywało się kosztem spokoju i bezpieczeństwa zwierzyny. Zasady są proste: nie wchodzimy do ostoi zwierzyny i młodników, nie używamy pojazdów mechanicznych w miejscach niedozwolonych, nie płoszymy zwierząt i respektujemy zakazy wstępu. Naturalny cykl przyrody nie powinien stawać się pretekstem do jej niszczenia. (PZŁ)