2026-03-11
JMPgrafika

Komentator sportowy Jerzy Michał Papiewski.

Na inaugurację niespodziewana porażka KS-u

Nie udał się pierwszy mecz rundy wiosennej drużynie KS-u Kutno, która przegrała ze Zjednoczonymi Stryków. Nikt przed tym spotkaniem w porażkę nie wierzył, tym bardziej że „jesienią” w Strykowie podopieczni trenera Rafała Serwacińskiego zdecydowanie wygrali z gospodarzami 2:0. Przypomnijmy, że wtedy bramki zdobyli Jakub Szlaski i Adrian Pęgowski. Tym razem na bocznym boisku ŁKS Kutnianie przegrali i to sromotnie 0:4 (0:1). Ten mecz miał się odbyć w Kutnie, ale ze względu na zły stan boiska skorzystano z usług Łodzian. Po tym meczu trener Serwaciński powiedział: – „Najchętniej po tym spotkaniu zapadłbym się pod ziemię. Był to mecz tragiczny w naszym wykonaniu. Nic nam nie wychodziło. Mówiąc kolokwialnie po prostu zapomnieliśmy jak się gra w futbol. Oni grali źle, a nasi jeszcze gorzej. Nawet nie wykorzystaliśmy rzutu karnego (70 min., Jakub Szlaski). Skład KS Kutno: Nikodem Sujecki, Vladymir Syrovatka, Adrian Pęgowski, Krzysztof Świątczak, Kamil Wielgus, Krzysztof Felczak, Wojciech Poteraj, Mateusz Malec, Wiktor Wyderka, Jan Dobko, Adrian Kralkowski. Na zmiany wchodzili: Jakub Szlaski, Olaf Przygoda, Łukasz Ściślewski (zawodnik z Izbicy Kujawskiej), Denys Yaniv i Piotr Wiśniewski.

Jesteśmy przekonani, że był to wypadek przy pracy, a w następnych meczach naszym piłkarzom pójdzie zdecydowanie lepiej.

Trzecia przegrana koszykarzy KS BNG Kutno u siebie

Tego nikt się nie spodziewał. W 27 kolejce mistrzostw II ligi grupy A drużyna trenera Bartłomieja Szczepaniaka przegrała u siebie z niżej notowanym zespołem z Gdyni. W tym pięknym mieście „jesienią” Kutnianie pokonali team AMW Arka Gdynia 99:77. Tymczasem prawda okazała się brutalna. Miejscowi doznali trzeciej porażki na własnym parkiecie. Po przegranych meczach z Kruszwicą i Władysławowem teraz ulegli Arce 97:100. Porażka jest tym bardziej bolesna, że dotknęła Kutnian w ostatnich minutach meczu. Drużyna z Kutna prowadziła przez 38,5 minuty, a był moment, że ich przewaga wynosiła 20 pkt. (38:18). Ambitni goście grali do końca i dzięki pełnej determinacji wygrali, z czego się bardzo cieszyli.

KS BNG Kutno – BSA AMW Arka Gdynia 97:100, w kwartach 28:14, 22:23, 24:26, 23:37. Dla Kutna punktowali: Maciej Wiercioch 21 (5×3), Hubert Lewandowski 19, Kacper Dominiak 18 (2×3), Jakub Zapart 13 (3×3), Poznański 10 (2×3), Mikołaj Wojciechowski 9, Mateusz Ćwirko-Godycki 4, Michał Popławski 3. Ozdobą tego meczu był skuteczny rzut Maćka Wierciocha z blisko 9 metrowej odległości. Najdłużej w zespole kutnowskim grał Kacper Dominiak – ponad 30 minut.

Gospodarze zawiedli, zwłaszcza że kibice pamiętają ich ambitny mecz z Elblągiem.

Jurek Papiewski